Obsługuj całe statki pasażerów między portem, hotelem i lotniskiem bez chaosu arkuszy. TransferCRM planuje przyjazdy grupowe, synchronizuje się z rozkładem rejsu i trzyma kierowców, marki i faktury w jednym miejscu.
Jeden statek potrafi wysadzić 300 gości w jednym oknie, potem zmienia się terminal, rejs ma opóźnienie, a połowa floty utknęła przy jednym nabrzeżu. Gotowe narzędzia nie były do tego stworzone.
Gdy statek wycieczkowy cumuje, przyjazdy kumulują się w 90-minutowym szczycie. Arkusze i ogólne aplikacje nie ustawia dziesiątek pojazdów na tym samym terminalu bez podwójnych rezerwacji.
Rejsy przybywają wcześniej, dłużej przechodzą odprawę i zmieniają nabrzeże na ostatnią chwilę. Jeśli godziny odbioru nie śledzą statku, kierowcy czekają godzinami albo mijają gościa.
Odcinki port-hotel, hotel-lotnisko i wycieczki fakultatywne nakładają się na ten sam dzień. Bez wspólnych manifestów i jasnych brifów bagaż i pasażerowie trafiają do złego auta.
Wszystko, czego potrzebuje dyspozytor w dniu zawinięcia statku — od manifestu po transmisje na żywo przy nabrzeżu.
Tworz wieloetapowe trasy — nabrzeże do hotelu, hotel na lotnisko, wycieczki na ląd — w jednej rezerwacji, każdy etap wyceniony i przydzielony osobno z właściwym pojazdem.
Zaimportuj manifest pasażerów, podziel rejs na grupy wielkości pojazdu i przydziel kierowców w kilka minut. Wszyscy widzą te sama listę, tabliczki z nazwiskami włącznie.
Powiąż każdą rezerwację z oknem przyjazdu i koryguj godziny odbioru, gdy statek cumuje wcześniej lub kończy odprawę później, by kierowca witał gości w realnym momencie zejścia na ląd.
Terminal, nabrzeże, tekst tabliczki i kontakt do pasażera trafiają do aplikacji kierowcy, więc gość jest witany po nazwisku tuż po zejściu z trapu.
Widz sedany, vany i autokary na jednej tablicy dyspozytorskiej, równoważ je między nabrzeżami i przydzielaj na nowo jednym dotknięciem, gdy zmienia się nabrzeże lub liczba osób.
Kierowcy wysyłają GPS co kilka sekund; dyspozytor i goście śledzą pojazd na żywo, z automatycznym ETA i alertami przyjazdu — bez telefonow przy nabrzeżu.
Praca portowa ściska tygodniowy wolumen w jeden poranek — jednostką planowania są fale, nie pojazdy.
Lista pasażerów z numerami kabin staje się odbiorami w falach, planowanymi względem godziny zacumowania.
Auta krążą port–hotele w slotach; greeterzy ogarniają nabrzeże, a dyspozytor ogarnia fale.
Opóźnienie celne przesuwa wszystkie fale naraz; kierowcy dostają jeden push zamiast czterdziestu telefonów.
Kursy hotel–port jadą pod twarde deadline'y; tablica pokazuje, kto na pokładzie, a kogo wciąż brak.
Każdy ruch fakturuje się pod zawinięciem, z manifestem w załączniku — gotowe na audyt linii lub agenta.
Daj dyspozytorom i kierowcom oprogramowanie zbudowane pod transfery rejsowe i portowe — harmonogram grup, synchronizacja rejsu i śledzenie na żywo w jednym miejscu.